Znakowany kolorem zielonym szlak ze Szklarskiej Poręby do Wałbrzycha jest piątym co do długości szlakiem w polskich Sudetach. Prowadzi przez Góry Wałbrzyskie, Kamienne, Rudawy Janowickie i skrajem Karkonoszy. Jego dystans wg. mapy turystycznej.pl to 112,1 km i nieco ponad 4000 m przewyższenia, czyli w zasadzie nic wymagającego. Dla mnie jednak, po długiej przerwie w chodzeniu, wędrówka ta była pewnym wyzwaniem, tym bardziej, że założeniem była podróż za tzw. "grosik" i noclegi za free w wiatach i pod namiotem na dziko. Czy było warto? Zapraszam do obejrzenia zdjęć i docenienia walorów tego zapomnianego trochę szlaku. Na większości trasy (poza obrębem Karkonoszy) nie spotkalam żadnego długodystansowego turysty, a jedynie spacerowiczów. Czy utrzymałam się w ramach niskobudżetowej podróży? Sami oceńcie. Cały wyjazd (8 dni i 7 noclegów) pochłonął 675,86 zł (liczyłam skrzętnie, a mianowicie: - 147 zł - bilety PKP - 133 zł - 2 noclegi płatne (kwatera i camping), pozostałe: free - 183 zł - posiłki w knajpach (prawie ich nie było trasie) 212,86 zł - zakupy żywnosci w sklepach spożywczych. Dla uśmiechających się taka mała informacja: niczego sobie nie żałowałam, a noclegi za free uważam za najlepsze na świecie i jestem z siebie bardzo dumna, że wreszcie się odważyłam spać sama w lesie! A gdybym miała do wyboru wczasy all inclusive w zagranicznym hotelu, to jednak wybrałabym swoje włóczykijostwo. Spróbujcie, szczerze zachęcam!


Komentarze
Prześlij komentarz